Początki są trudne...
Początki są trudne, czy to uczenie się nowych rzeczy, czy znalezienie się w nowej sytuacji życiowej. Jako że właśnie rozpoczynam nowy rozdział w swoim życiu, postanowiłem przelać swoje myśli na "papier" i zacząć organizować swoje myśli i poglądy. Nieco więc o mnie...
Od niecałych 2 miesięcy jestem dumnym tatą córeczki. Wiąże się to z dużą dozą zmian i kompletnym przeorganizowaniem mojego życia oraz częściowo światopoglądu. Na wiele rzeczy spoglądam teraz przez pryzmat stwierdzeń takich jak: Czy chciałbym, by moja córka żyła w takich warunkach? Czy chciałbym, by była wystawiona na ideologiczną papkę, którą serwują nam na Zachodzie? Czy chcę umieć posługiwać się bronią palną tak, by w razie gdyby konflikt nie zakończył się na Ukrainie, móc bronić rodziny? I wiele innych pytań, które snują mi się po głowie i z czasem będę na nie odpowiadał właśnie tutaj.
Na jedno z nich już mogę odpowiedzieć: uważam się za osobę tolerancyjną i szanującą mniejszości narodowe, kulturowe, rasowe, jak i seksualne. Jednak po tym, co zauważyłem na otwarciu igrzysk olimpijskich w Paryżu oraz po tym, co dzieje się w mediach takich jak filmy czy gry komputerowe, uważam, że nie chcę, by moja córka była wystawiona na tę propagandową papkę. Tolerancja z definicji oznacza poszanowanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, różniących się od własnych. Mam poczucie, że w dzisiejszych czasach ludzie zapominają, czym jest tolerancja, i dziś robi się wszystko, czym tolerancja nie jest. Wszyscy jesteśmy ludźmi i mamy prawo do wyrażania siebie, ale na wszystko jest czas i miejsce. Nie szanuje się uczuć chrześcijan, robiąc własną niesmaczną interpretację ostatniej wieczerzy, nie szanuje się graczy, których inteligencji i oddaniu serii się uwłacza, niszcząc całe marki ideologiczną narracją, która wcale nie pasuje do tego świata. To samo dotyczy filmów takich jak "Rings of Power" czy "Akolita". To tylko kilka przykładów.
Na dziś tyle jakoś mi lepiej gdy mogłem to z siebie wyrzucić :)
Komentarze
Prześlij komentarz